Listy od Mikołaja

Każdy z nas ma jakieś hobby. Niektórzy grają na gitarze, inni zbierają monety, jeszcze inni biegają. Święty Mikołaj od lat gra na gitarze, więc gitara nie ma przed nim żadnych tajemnic – ani klasyczna, ani akustyczna, ani elektryczna, ani basowa, ani barytonowa, ani żadna inna. Podobnie jak z perkusją, na niej też gra od lat. Zbieranie monet uznał kilka lat temu za niemoralne i oddał wszystkie swoje monety na cele charytatywne. A bieganie, cóż… Mikołaj dba o swój wizerunek i od lat stara się zachowywać tę samą wagę, wie jednak, że nie może nagle stać się fit, mieć kaloryfer i być w stanie przebiec 15 kilometrów bez zadyszki. Sądzimy, że spokojnie byłby w stanie to zrobić, biorąc pod uwagę czego dokonuje w jeden wigilijny wieczór, niemniej nie oszukujmy się – gdzie na biegunie polarnym można biegać?

List od Mikolaja

List od  Mikołaja

Chyba tylko, gdy ucieka się przed polarnymi niedźwiedziami, ale z nimi Mikołaj ma dobry kontakt i nie musi przed nimi uciekać. Dobry kontakt dobrym kontaktem – święty Mikołaj wciąż nie za bardzo ma do kogo się odezwać. Skype odpada, bo święty Mikołaj mimo wszystko jest dość tradycyjny – zostają więc listy. Listy od świętego Mikołaja otrzymuje wiele ludzi na całym świecie i święty Mikołaj otrzymuje je od wielu osób. By otrzymać listy od świętego Mikołaja trzeba do niego najpierw samemu napisać – i jest to uczciwy układ, jeśli tylko pomyślimy o tym, jak zajętym świętym jest Mikołaj. Jedna noc w roku, powiecie. Ale nie zapominajmy kto co roku nagrywa masę reklam, bierze udział w wielu sesjach zdjęciowych i kampaniach reklamowych oraz kto objeżdża hipermarkety, by wysłuchiwać życzeń dzieci. W dodatku to Święty Mikołaj przez cały rok nadzoruje produkcję zabawek w fabryce elfów i to święty Mikołaj tresuje renifery, by te na pewno w jedną noc zdążyły zawieźć go do wszystkich ludzi na całym świecie. A tego zadania nie spełni żaden GPS i żaden, nawet najlepszy taksówkarz.

Listy od świętego Mikołaja mogą trafiać jednak do Ciebie bez pomocy reniferów, chociaż bez wątpienia będziesz w tych listach przez nie pozdrowiony, jeśli sam oczywiście postanowisz je pozdrowić. Pozdrowić możesz też elfy; pewnie też Cię pozdrowią, ale są dość zajęte i gorzej organizują sobie wolny czas niż święty Mikołaj. Czyli – nie zwlekaj, tylko siadaj i pisz i zdobądź najfajniejszego korespondencyjnego znajomego, jakiego możesz mieć! W końcu nie każdy do roku oblatuje świat, rozdaje zabawki i w swoje imieniny wrzuca ludziom do butów prezenty. W dodatku niewielu jest świętych, którzy posiadają konkretny adres zamieszkania, pod który możesz wysyłać swoje listy. Bez wątpienia większość świętych odpisałaby Ci na listy, jednak najpierw musiałbyś napisać do nich samemu, a bez adresu korespondencyjnego nie jest to proste zadanie. Na szczęście możesz otrzymać listy od Świętego Mikołaja – więc pisz, pisz, pisz! Listy do świętego Mikołaja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *